Archive for the ‘gry sieciowe’ Category

Powyższe pytanie nie jest tak całkiem pozbawione sensu, jak mogłoby się wydawać – wystarczy uważnie przyjrzeć się nowej części diablo iii„Diablo”, żeby zauważyć pewne prawidłowości. Zacznijmy od rzeczy najbardziej oczywistych: w „Diablo” mieliśmy do wyboru trzy klasyczne już dziś typy postaci: czarodzieja, wojownika i łuczniczkę. W „Diablo II” zestaw ten został nieco zmodyfikowany przez dodanie nekromanty i paladyna, czarodziej zmienił płeć, wojownik został barbarzyńcą, a łuczniczka (po przemianowaniu na amazonkę) zyskała opcję walki oszczepem.

W dodatku do „Dwójki” pojawiły się jeszcze dwie klasy – druid i zabójczyni, dając łącznie 7 klas postaci, z których każda miała swoje plusy i minusy, ale też przy przemyślanym rozwoju postaci każdą z nich dało się grę przejść bez problemów.

Dodatkowo każda miała swój własny, unikalny styl walki i specjalizowała się w innym typie starć: czy to w walce na odległość (amazonka, czarodziejka), w półzwarciu (druid, paladyn, nekromanta), czy to w bezpośredniej konfrontacji (barbarzyńca i zabójczyni).

diablo iii screenyW „Diablo III” grywalnych klas postaci ma być 5, przy czym jakoś tak dziwnie przypominają one te najpopularniejsze wśród grających w DII: barbarzyńca (wiadomo), czarodziej (też wiadomo), demon hunter (nowa wersja amazonki, walczy na odległość bronią strzelecką), monk (czyli podrasowana zabójczyni) oraz witch doctor (zmodyfikowany nekromanta). Jak widać w zestawieniu zabrakło paladyna i druida, zapewne dlatego, że paladyn był zwyczajnie „przepakowany” i zbyt mocny w stosunku do innych postaci, a druid raczej mało popularny i raczej trudny w obsłudze – przy czym nie było też dla niego takiej różnorodności ścieżek rozwoju jak w przypadku innych postaci.

(więcej…)

Jeszcze niedawno temu „World of Tanks” był w fazie testów (w których brałem udział, a co!), ale już od 13 kwietnia możemy sobie pograć w tę grę bez najmniejszych kłopotów, bo została oficjalnie wydana. I to w kilku wersjach językowych, a co dla nas najważniejsze, także i po polsku. Warto tu wspomnieć, że w becie polskie głosy były… poprawne, ale jakieś takie bezpłciowe, natomiast do pełnej wersji nagrano je całkowicie od nowa i z niesamowitymi pomysłami. Ot, na przykład przy celnym trafieniu we wrogi pojazd nasz dowódca czołgu potrafi wrzasnąć „W dziesiątkę!” (zamiast dotychczasowego „Trafienie.”), ale to jeszcze nic.

world-of-tanks

Kiedy uda się nam zniszczyć czołg przeciwnika, zdarzyć się może, że usłyszymy „Mój ci on!” (co jest dosłownym cytatem z „Krzyżaków” Sienkiewicza, jest to pamiętna kwestia wypowiedziana przez Jagienkę do Zbyszka) albo „Chcesz jeszcze!? Mam tego więcej!”. Takich i podobnych smaczków jest o wiele więcej, a samej grze uroku dodaje fakt, że są to zmagania wyłącznie wojsk pancernych. Obowiązuje podział na trzy klasy pojazdów, czyli czołgi, działa samobieżne oraz niszczyciele czołgów. Każda klasa ma swoje plusy i minusy, ale tak naprawdę nawet z niezbyt dobrze wyposażoną ekipą można pokonać przeciwnika, jeśli tylko zagramy jako zespół.

 

(więcej…)

Free Premium Wordpress Theme by Theme Force